Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą analog. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2013

Niespodzianki na kliszy

Raz na jakiś czas zdarzy mi się użyć mojego starego Canona na kliszę. Raz na jakiś czas oznacza w tym wypadku raz na pół roku. Ostatnio robiąc porządki (co,jak widać, nie zdarza się zbyt często) zauważyłem, że klisza założona w aparacie jest jeszcze w połowie pusta. Skończyłem ją,  zaniosłem do wywołania, zamówiłem nagranie zdjęć na płytę CD i czekałem.

Gdy już odebrałem zdjęcia, a płytę włożyłem do komputera byłem mocno zaskoczony.
Zdjęcia robione pół roku temu jeszcze na jesieni, zaraz obok robionych  tych całkiem niedawno.

Lubię urok starych aparatów, gdy nie wiadomo jak wyszło zdjęcie.

Jeszcze bardziej lubię jednak, gdy widzę zdjęcia, o których wcale nie pamiętałem. Świetne uczucie :)








piątek, 2 listopada 2012

Bretania analogowo

Z racji tego,że za oknem bardziej piździernik, niż październik, wracam wspomnieniami do wakacji...
Dokładniej- do pobytu w Bretanii we Francji. Mimo,że pogoda nie zawsze jest tam wspaniała, brakuje mi czasami tej beztroskości,na jaką mogłem sobie wtedy pozwolić, tak odmiennej od tego, czym kierować trzeba się teraz...

Czasami lubię zrobić kilka zdjęć analogiem. Ich mała ilość nie jest (niestety) podyktowana moim doskonałym fotograficznym okiem i zmysłem, a tym, z jaką częstotliwością mój stary aparat lubi się psuć.
Często jednak te kilka ocalałych klatek podoba mi się bardziej, niż setka technicznie poprawnych zdjęć z cyfry...

A czy Wy, mimo 2 miesięcy roku szkolnego także wspomnieniami wracacie już do wakacji?