sobota, 24 maja 2014

Ogrodowe kadry

Czyli mój mały powrót do fotografii "Macro".  :)

Od bardzo dawna nie wyjmowałem z plecaka mojej 100tki macro.
Na samym początku mojej przygody z fotografią najbardziej fascynował mnie właśnie ten typ zdjęć. Robiąc zdjęcia kompaktem było to bardzo proste - obecne cyfrówki oferują potężne możliwości jeśli chodzi o zdjęcia z bliska. Po przerzuceniu się na lustro brakowało mi tego, kitowy obiektyw nie zawsze pozwalał zbliżyć się dostatecznie blisko, zaś próby z obiektywami na M42 nie do końca można uznać za udane... Gdy kupiłem obiektyw macro, moja fascynacja nim początkowa była ogromna, z czasem jednak osłabła i finalnie leżał nieużywany ponad rok...

Tak to bywa - zaraz  po kupnie lustrzanki najbardziej  kręciły mnie teleobiektywy - dobrze pamiętam, jak 300mm ( na matrycy APS-C )  nie było dla mnie  wystarczające. Potem przerzuciłem się na fotografię macro, następnie nieudane próby uchwycenia krajobrazu,  reportaż, a obecnie siedzę w portretach, gdzie 85mm mi wystarcza całkowicie... (jeśli jednak ktoś chce mi podarować Canona 135mm to się nie obrażę :) )  Zobaczymy co będzie dalej !

Co ciekawe, jeszcze 2 lata temu mówiłem, że absolutnie za portrety się nie wezmę...

Co jakiś czas miałem zamiar sprzedać ten obiektyw - gdy jednak zrobiłem nim parę zdjęć, stwierdzałem że jest on zbyt dobry aby z nim się rozstawać i chowałem go z powrotem do torby.

Szybki AF, dobre światło (2.8) , oraz genialna jakość i ostrość sprawia, że dla mnie zdjęcia z niego mają swój urok.

Wyczytałem ostatnio w pewnej z gazet ogrodniczych, że poszukują zdjęć do kolejnych wydań magazynu oraz płacą za każde opublikowane. Spojrzałem na zdjęcia już opublikowane  i stwierdziłem, że to nic innego jak łatwy i prosty sposób na zarobienie kilku złotych. I...

...przegrałem.

Przynajmniej jak na razie :) Zapiąłem 100tkę, wziąłem statyw i ruszyłem na zewnątrz. O ile w momentach gdy nie wiało zdjęcia nawet wychodziły, to przy delikatnym wietrze była już masakra. Często czasy 1/400  nie wystarczały. Nie wspominając o ustawieniu ostrości... Zapomniałem też, jak minimalna jest głębia  na 2.8 przy fotografowaniu z tak bliska. Tak mała, że o ustawianiu ostrości przez wizjer mogłem zapomnieć. Live View dawał radę...gdy nie wiało :)
Pozostawało czekać aż się uspokoi i próbować dalej.

Wiem już, jakie błędy popełniłem. Często wybierałem złą wielkość przysłony, przez co głębia ostrości była za mała. Powinienem także zwrócić więcej uwagi na tło. Mój statyw  okazał się za wysoki. Często jego minimalna wysokość była dwa razy większa od kwiatka któremu zdjęcie chciałem zrobić, a ujęcie stawało się nie korzystne. Będę musiał także wymyślić, jak zrobić zdjęcie z dużą głębią i krótkim czasem, a jednocześnie nie wyjść z ISO zbyt wysoko...pewnie pozostanie doświetlić lampą . Poczytam także o specjalnych chwytakach do roślin , podobno pomagają utrzymać łodygę stabilnie.

A czy Wy próbowaliście kiedyś swoich sił z taką fotografią? Ja jak na chwilę obecną przegrywam, a jak Wam idzie?

Zostawcie w komentarzu linki do swoich zdjęć tego typu, chętnie Was odwiedzę :) Jeśli widzicie coś,co poprawilibyście jeszcze w moich zdjęciach także śmiało piszcie !


Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro
Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro


Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro



Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Garden Summer Spring Sun Flower Nature Canon Macro

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza